POŻEGNANIE RYSZARDA BAJORA

6 czerwca 2017 roku zmarł znakomity, wieloletni aktor opolskiego teatru lalek – Ryszard Bajor.
 

ryszard bajor
 
 

Ryszard Bajor (1925-2017) – garść wspomnień…

„Już niedługo wszyscy zagramy dla świętej Cecyliji” – „to już trzeci dzwonek” – tym, jakże znaczącym cytatem ze sztuki, w której razem grali – „Jak basetla poszła do nieba” Marii Kubatowej w reżyserii Alojzego Smolki z 1964 roku na scenie Teatru Lalek przy Teatrze Ziemii Opolskiej – rozpoczął wspominanie zmarłego aktora naszego teatru, ś.p. Ryszarda Bajora (1925-2017) jego przyjaciel, także aktor, już emerytowany, Tadeusz Rudnicki. „Rysiu był szalenie szlachetnym człowiekiem, człowiekiem sprawiedliwym i wrażliwym, a nawet nadwrażliwym. Artystą – aktorem – lalkarzem o fenomenalnej zdolności animacji – a nawet „reanimacji” ożywiającej lalki i rekwizyty oraz malarzem, autorem wielu obrazów: rodzajowych, sakralnych, pejzażowych. Przyjaźniliśmy się”.
 
Działalność na opolskiej, lalkowej scenie, rozpoczął Ryszard Bajor od lat pięćdziesiątych, a zakończył pod koniec lat siedemdziesiątych. Jednocześnie, cały czas oddawał się swojej pedagogicznej i społecznej pasji – pracował z dziećmi i młodzieżą, uczestniczył w ruchu teatrów amatorskich, przede wszystkim w opolskim Młodzieżowym Domu Kultury, prowadził liczne dziecięce zespoły teatralne; udzielał się również w PCK. Jego wybitne społeczne zaangażowanie podkreśla Alicja Podhalańska, wieloletnia koordynatorka pracy artystycznej: „Pan Bajor był bardzo wrażliwy na los dzieci w jakiś sposób pokrzywdzonych, niepełnosprawnych – zbierał dla nich pieniądze, kupował słodycze – malował dla nich – nie tylko obrazy, ale ozdabiał kwiatkami koszyczki z prezentami dla nich.” – wspomina i dodaje: „Był to wspaniały aktor, świetny animator”. Wanda Nowicka, nauczycielka ze Szkoły Muzycznej pamięta, że Ryszard Bajor przyjeżdżał na Wigilie do Domu Pomocy Społecznej w Czarnowąsach z występami (darmowymi) dla dzieci specjalnej troski – rozdawał im prezenty jako Święty Mikołaj…
 
„Jako instruktor i juror amatorskich konkursów teatralnych często udzielał się w terenie – współpracował z innym propagatorem teatru lalkowego – ze Stefanem Giełdonem ze Strzelec Opolskich, który organizował Strzeleckie Spotkania Amatorskich Teatrów Lalek, a także z nieżyjącą już aktorką naszego teatru Rafaelą Łukaszewicz” mówi, wspominając Ryszarda Bajora, Jan Kaleta, nasz również emerytowany aktor i dodaje, potwierdzając opinię Tadeusza Rudnickiego – „Ryszard ruch lalką miał we krwi.” Podaje też przykłady – konkretne sztuki, czyli „Awanturę w Pacynkowie” Josefa Pehra i Leo Spáčila w reżyserii Edwarda Doszli z roku 1970, w której Ryszard animował i grał postać Pacydły, oraz słynnego „Ptaka” (1975) – autorski spektakl Zygmunta Smandzika.

 

Ryszard Bajor pochodził z Kresów, z miejscowości Kozowa w dawnym województwie tarnopolskim (kresowe korzenie ma także Tadeusz Rudnicki (Antonówka) a także wspomniana Rafaela Łukasiewicz (Łuck). Przywołuję ten fakt ze względu na spotkanie tradycji kresowych i śląskich – Alojzy Smolka, Zygmunt Smandzik – naturalnej wielokulturowości w naszym teatrze. „Z Ryszardem często rozmawialiśmy o Kresach” mówi Tadeusz Rudnicki – „pamięć o Kresach, o rodzinnej Kozowej, o ludziach i wydarzeniach i tych serdecznych ale i często bolesnych, tych z 1943 roku była mu cały czas bliska.”

 

Lata pracy na opolskiej scenie lalkowej to dziesiątki, ba, setki ról w przedstawieniach naszego teatru; współpraca z wybitnymi reżyserami: z Janem Potiszilem, z Zygmuntem Smandzikiem – oraz oczywiście z Alojzym Smolką, a także nagrody: m.in. Nagroda Urzędu Wojewódzkiego (1975), Nagroda Prezesa Rady Ministrów (1982). Ryszard Bajor obok pracy aktorskiej często, jak wspomina Jan Kaleta, podejmował się asystowania reżyserskiego, bywał inspicjentem – „to był człowiek bardzo zdyscyplinowany – wymagał wiele od siebie i od innych, a jednocześnie był serdeczny i bardzo koleżeński”.

Zbigniew Bitka