Czarodziejska góra, Białystok, fot. Krzysztof Bieliński (1)

autor Tomasz Mann

przekład Józef Kramsztyk

reżyseria Hendrik Mannes

dramaturgia Marcin Bartnikowski

muzyka Anna Stela

scenografia i kostiumy Marcin Bartnikowski, Marcin Bikowski

lalki Marcin Bikowski

asystent reżysera Antonia Christl

współpraca przy tłumaczeniach Katarzyna Siergiej


OBSADA:

Marcin Bartnikowski

Marcin Bikowski

Wiesław Czołpiński

Magdalena Dąbrowska (AT)

Cezary Jabłoński (AT)

Błażej Piotrowski

Anna Stela


premiera 13 listopada 2016

30 zł Ulgowy / 35 zł Normalny
wiek odbiorców: od 16 lat
czas trwania: 4 godz.

7 maja 2017 (niedziela), godz. 16:00 oraz 8 maja 2017 (poniedziałek) godz. 17:00
scena Teatru Ekostudio

 

Kanon światowej literatury, opowieść o czasie, dojrzewaniu, chorobie i przemijaniu – „Czarodziejska Góra” po prawie 100 latach wciąż uwodzi. Czy spektakl pod tym samym tytułem w wykonaniu Białostockiego Teatru Lalek i Teatru Malabar Hotel uwiedzie publiczność Ogólnopolskiego Festiwalu Teatrów Lalek w Opolu? Tego dowiemy się już 7 i 8  maja.

 

Spektakl opowiada o losach Hansa Castorpa, który w przeddzień I wojny światowej, w przeciwgruźliczym uzdrowisku Berghof, snuje rozważania o życiu, śmierci i miłości. Castorp, którego trzytygodniowy zdrowotny urlop w sanatorium rozrósł się do siedmiu lat, z każdym dniem wsiąka w atmosferę uzdrowiska. Poznaje mieszkańców Berghofu, uczy się werandowania i słucha filozoficznych rozmów przy stole. Widz obserwuje zamknięte i odizolowane od świata grono ludzi, które nie zauważa, że ten świat właśnie zaczyna się rozpadać.

 

– To co spaja ten spektakl to społeczeństwo przed katastrofą. Ponieważ mamy obecnie bardzo dużo katastroficznych wydarzeń i nastrojów podobnych do tych na początku XX wieku, to naturalnie odnajdujemy w tym siebie. (…) Czytając tę powieść, odkrywaliśmy na nowo tematy, które brzmią wciąż współcześnie – mówi Marcin Bartnikowski, dramaturg, odtwórca roli Hansa Castorpa.

„Czarodziejska Góra” w reżyserii Hendrika Mannesa to zaskakująco realistyczny obraz, w którym może się przejrzeć współczesna Europa. To spektakl o kryzysie wartości i niezwykle wymowna historia na dzisiejsze, niespokojne czasy. Realizacja pokazuje też, jak klasykę Tomasza Manna można przefiltrować przez własną wyobraźnię oraz środki wyrazu bliskie współczesnemu teatrowi lalek. Z jakim efektem? – odpowiedź na to pytanie zostawiamy opolskiej publiczności.

 
W spektaklu wykorzystano drewnianą lalkę kościotrupa wg projektu Wiesława Jurkowskiego z przedstawienia Niech żyje Punch!
 
 
 


 
 


fot. Krzysztof Bieliński