smierc-przyjezdza-w-srode-fot-grzegorz-gajos-8

scenariusz, reżyseria, scenografia i kostiumy Agata Duda-Gracz

muzyka Sambor Dudziński

reżyseria światła Katarzyna Łuszczyk

choreografia Tomasz Wesołowski

asystentki reżysera Katarzyna Dudzic-Grabińska, Anisa Raik

asystentka scenografa Aleksandra Grabowska

szczególne podziękowania dla Leszka Możdżera i Łukasza Wójcika za muzykę do utworu finałowego


OBSADA:

aktorzy Opolskiego Teatru Lalki i Aktora: Karolina Gorzkowska, Aleksandra Mikołajczyk, Miłosz Konieczny, Jakub Kowalczyk

aktorzy Teatru im. Jana Kochanowskiego: Cecylia Caban, Grażyna Misiorowska, Ewa Wyszomirska, Sylwester Piechura, Łukasz Schmidt, Krzysztof Wrona, Bartosz Dziedzic, Andrzej Jakubczyk

gościnnie: Renia Gosławska (Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej w Gdyni), Oskar Stoczyński (Szkoła Filmowa w Łodzi)


prapremiera 19 listopada (Duża Scena Opolskiego Teatru Lalki i Aktora im. Alojzego Smolki, Duża Scena Teatru im. Jana Kochanowskiego; przedstawienie rozpoczyna się w budynku OTLiA)

23 zł Ulgowy / 35 zł Normalny / 20 zł/32 zł Grupowy (grupa min. 20 osób)
wiek odbiorców: od 18 lat
czas trwania: 2 godz. 40 min

Koprodukcja Opolskiego Teatru Lalki i Aktora im. Alojzego Smolki oraz Teatru im. Jana Kochanowskiego.

 

Nie chcesz tego zobaczyć

Wyobraź sobie samotną bibliotekarkę. Tak, właśnie bibliotekarkę.
Już?
Świetnie. A teraz zajrzyj do wnętrza jej głowy. Rozgość się tam, rozejrzyj, podglądaj. Wszystko, co może wydarzyć się w tej głowie, właśnie się wydarza. Nie chcesz na to patrzeć. Nie możesz oderwać wzroku. To strasznie śmieszne: nagle zdajesz sobie sprawę, że to o Tobie.

 

Autorskie przedstawienie Agaty Dudy-Gracz to pierwsza w historii koprodukcja obu opolskich scen publicznych. W jednym przedsięwzięciu spajamy wykonywaną na żywo na oryginalnych instrumentach muzykę Sambora Dudzińskiego, rozpoznawalną estetykę plastyki scenicznej reżyserki oraz połączone siły Kochanowskiego i Smolki. To przedstawienie, jakiego Opole jeszcze nie widziało.

 
 
 

realizacja trailera: Marcin Pawełczak
 


fot. Grzegorz Gajos