brzydkie-kaczatko-fot-rafal-mielnik-3

autor Hans Christian Andersen

tłumaczenie Bogusława Sochańska

inscenizacja i reżyseria Krystian Kobyłka

scenografia Pavel Hubička

muzyka Marcin Mirowski

animacje Wojciech Świątkiewicz

choreografia Jacek Gębura


OBSADA:

Anna Jarota

Aleksandra Mikołajczyk

Dorota Nowak

Mariola Ordak-Świątkiewicz

Jan Chraboł

Miłosz Konieczny


premiera 21 kwietnia 2012

17 zł Ulgowy / 19 zł Normalny / 16 zł Grupowy (grupa min. 20 osób)
wiek odbiorców: od 5 lat
czas trwania: 1 godz.

„Brzydkie kaczątko” to jedna z najpiękniejszych baśni wszystkich czasów. Hans Christian Andersen zawarł w niej opowieść o dojrzewaniu do samodzielności. O wielkiej przemianie brzydoty w piękno, do której niezbędna jest wiara, że w każdym istnieniu piękno drzemie. Wędrówka w dorosłe życie wymaga niezłomnej woli, dzielności ducha, ale i cierpienia.


 

W spektaklu Krystiana Kobyłki świat otwiera się przed dziecięcą publicznością tak jak przed Brzydkim Kaczątkiem. Ono jest w środku jaja, które pęka i odsłania rzeczywistość. Publiczność siedzi w środku magicznego pokoju, którego wszystkie ściany stają się światem za sprawą zjawiskowych animacji – filmowych i teatralnych. Otaczają widzów podwodne odmęty pełne pływających stworzeń – kaczy raj. Są szuwary, bagienne grzęzawiska i podchmurne przestworza dla ptasich lotów. Jest kolorowe lato z bujnymi liśćmi łopianu i skuta lodem zimowa pustka. A na końcu z nieba spływa na ziemię łabędzi puch.
 
Brzydkie Kaczątko przybiera postać szarej dziewczynki, która zwierza się z trudnych przypadków życia i wygrywa radości i smutki na oboju. Czasami staje się małym szmacianym ptaszkiem. Aktorka z czułością trzyma go w dłoniach, animuje, albo przyczepia do ramienia, kiedy krąży wśród widzów i opowiada im baśń. Bywa też lalką w teatrze cieni, który rozgrywa się w scenerii wyczarowanej na magicznych ścianach.
 
Komediowym kontrapunktem dla wizyjnej poetyki spektaklu są efektowne sceny lalkowej animacji w chatce – z udziałem kocio-kurzej spółki produkującej jaja bez opamiętania oraz w kurniku – z udziałem indyczo-kaczego baletu z widokiem na pysznie udekorowane aktorskie nogi.
 
Na estetyczną moc przedstawienia składają się harmonijnie: scenografia Pavla Hubički, filmowe animacje Wojciecha Świątkiewicza i muzyka Marcina Mirowskiego – pomysłowe, sugestywne, poruszające.
Inscenizator i reżyser przedstawienia, Krystian Kobyłka, dowiódł po raz kolejny, że najważniejsza w jego teatrze jest umowność i poezja.
 
Brzydkie kaczątko nosimy w sobie, w swojej głowie i czasem w sercu też. Ale ono może się przeobrazić w pięknego łabędzia. Naprawdę! Szara dziewczynka z obojem staje się piękną tancerką w białej sukni – ze skrzydłami anioła.

 
 


fot. Rafał Mielnik